28 cze 2014

wspomnienia


Wspomnienia są chyba rzeczą, która posiada każdy człowiek bez względu na to skąd pochodzi, jak wygląda, ile ma lat, ponieważ one nie kosztują. Są takie, które sprawiają, że mamy ochotę płakać i takie, które sprawiają, że na naszej twarzy pojawia się uśmiech. Ja osobiście staram się te pierwsze usuwać z głowy i zostawiać tylko te dobre. Jest to strasznie trudne, ale można sobie z tym poradzić. Dla mnie wspomnieniami, które na pewno chce zachować na długo to mój zeszłoroczny obóz w Londynie i pierwszy koncert gwiazdy na skalę światową, czyli Justina Biebera. Jestem Belieber, więc wiadome jest to, że takie coś to było dla mnie ogromne wydarzenie. O wspomnieniach, które chce wymazać nie będę wam pisać, bo są to dosyć prywatne rzeczy. 


Można powiedzieć, że wspomnienia nas kształtują, bo one są w naszej głowie i pozwalają nam nie popełniać tych samych błędów, które zmieniły coś w naszym życiu na gorsze. Bez wspomnień bylibyśmy nikim i nie byłoby nawet tematów do rozmów rozpoczynających się A pamiętasz jak ?
Albo spotkanie klasowe po latach, na którym panowałaby cisza, bo pewnie nikt by nie wiedział od czego zacząć rozmowę, żeby nie wyjść na głupiego. Na starość co będziemy opowiadać wnukom, żeby wzbudzić ich ciekawość i poopowiadać o naszych czasach. Jeśli wspomnienia będziemy utrwalać poprzez częste ich opowiadanie, czy przypominanie ich w swojej głowie to na pewno zostaną one z nami do czasów późnej starości.





( koszula - szafa taty, spodnie - terranova, łańcuch - sinsay)

Wczoraj korzystając z pogody i tego, że rozpoczęły się wakacje wybrałam się na sesję z Agnieszką. Zdjęcia naprawdę mi się podobają i kolejną część z nich, zobaczycie w kolejnym poście. Na pewno jeszcze kiedyś wybiorę się na zdjęcia z Agnieszką. Tymczasem zapraszam was do lajkowania fanpage'a mojej fotografki : KLIK

24 cze 2014

haters make me famous

typowe robienie selfie przeze mnie haha

W każdej części życia, w każdym jego aspekcie pojawiają się osoby, które chcą tam tą część życia uprzykrzyć. Komentują każdą rzecz przez nas zrobioną nie patrząc na swoje błędy. Są wszędzie. Począwszy od internetu, aż do ludzi w szkołach. W internecie duża część osób, którzy chcą się w jakiś sposób pokazać musi próbować umieć się z nimi pogodzić. Negatywne komentarze pojawiają się zazwyczaj kiedy coś się danej osobie uda, czyli można powiedzieć, że biorą się z zazdrości. Weźmy na przykład Dawida Kwiatkowskiego, któremu udało się dzięki talentowi zabłysnąć, wydać płyty, a teraz powstają konta, które go obrażają czy wyśmiewają jego fanów, a wszystko zaczęło się po nagraniu pierwszego teledysku. Jest dowód ? Jest. Hejterzy to ludzie, którzy zazwyczaj nie mają co robić z własnym życiem i starają się psuć je innym, często taką osobę niszcząc. Choćby poprzez głupie komentarze.


Nawet w szkołach możemy spotkać się z falą nienawiści. Często ludzie wyśmiewają innych nie mając do tego żadnych powodów. Robią to, aby po prostu było im lepiej i żeby sobie ulżyli. Nie pasuje im to, że ktoś ma mniej pieniędzy, że nie ma najnowszych i markowych ubrań, czy to, że ktoś urodził się z jakąś chorobą, jest innej orientacji lub ma trądzik i jest grubszy, a do tego jest kujonem. Tacy ludzie lubią też wytykać innym nawet głupie błędy z przeszłości i psuć tej osobie szczęśliwe obecne życie.

Według mnie na hejterów nie sposobu, bo po prostu tacy ludzie byli, są i będą istnieć wszędzie. Nic nie da się z nimi zrobić. Można jedynie ograniczyć ich nienawiść blokując ich, ale gdy my to zrobimy to taka osoba znajdzie sobie nową ofiarę i wtedy to osoba, może nie wiedzieć co z tym zrobić i będzie poddawała się hejterowi. Najlepszym rozwiązaniem dla mnie jest po prostu nie przejmować się tym i robić to co się kocha, bo życie mamy tylko jedno, aby zadręczać się głupimi komentarzami.



(bluza - primark, t-shirt - sinsay, legginsy - h&m)

A jakie jest wasze zdanie o hejterach ? Mieliście kiedyś styczność z nimi ? Uważacie, że 
' HATERS MAKE ME FAMOUS' ? 

P.S. W następnym poście mam nadzieję, że będę mieć dla was niespodziankę, która mam nadzieje, że się wam spodoba i będziecie mile zadowoleni :)

20 cze 2014

plany wakacyjne


Rok szkolny zleciał tak strasznie szybko. Nawet się nie obejrzałam, a już był czerwiec i walka o oceny, a teraz już tydzień do wakacji. Udało mi się na szczęście wyciągnąć na pasek, więc dostanę moją wymarzoną lustrzankę. Średnia może nie taka dobra, ale jednak 4,86 jest. Ogólnie jakiegoś zdziwienia wielkiego w ocenach nie mam, bo w większości takich się spodziewałam. Ale to ten post nie o szkole, a o wakacjach! W tym roku zapowiadają się naprawdę ciekawie i mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.


◆ Jako iż co roku jeżdżę na obozy w tym roku nie jest inaczej. Zdecydowałam się na Hiszpanię, a dokładniej Lloret de Mar. Jadę w terminie 15.08 - 25.08 z biurem, z którym byłam już na jednym obozie i zawsze mi się podobało. Mam nadzieję, że w tym roku będzie podobnie. Nie wiem jeszcze dokładnie jakie wycieczki fakultatywne wybiorę poza Barceloną z Camp Nou, ale pewnie będzie to jakiś lunapark czy park wodny.

◆ Drugim planem takim już pewnym są moje urodziny i urodziny mojej babci na początku lipca. Właśnie na moje dostanę lustrzankę, z czym wiążą się moje kolejne wakacyjne plany.


◆ Jak wcześniej wspomniałam, stanę się posiadaczką Nikona D3100, więc planuje rozwijać swoje zainteresowania fotografią. Brać aparat, jeździć z nim na rowerze i robić masę zdjęć, a potem się z wami, nimi dzielić. Pewnie w Hiszpanii też będzie masa zdjęć, więc im ich więcej tym lepiej.

◆ Oczywiście punktem chyba najważniejszym na liście moich wakacyjnych planów są to spotkania z moimi internetowymi przyjaciółkami. Dzielą nas setki kilometrów, a wakacje to chyba idealny moment, aby wreszcie zobaczyć się z takimi osobami, które są dla nas najważniejsze.

◆ Reszta wakacji będzie to pewnie spontaniczność. Oczywiście basen i wycieczki rowerowe będą na pewno, bo są co roku, więc i w tym też się pojawią.

| jegginsy - new yorker, zegarek - allegro |

Chciałabym podziękować wszystkim za te komentarze pod pierwszym postem. Miło było mi je czytać. Mam nadzieje, że ten post was nie zawiódł.

A jakie są wasze wakacyjne plany ? :)

18 cze 2014

cześć!


Po raz kolejny zaczynam swoją przygodę z blogowaniem. Mam nadzieje, że ten raz chociaż raz nie zakończy się ona na kilku postach po miesiącu, tym bardziej, że zbliża się okres wakacji i na pewno będę tu częściej niż raz na tydzień. Ale po kolei.

Nazywam się Olga, ale większość (czyli prawie wszyscy) mówią do mnie Ola. 4 lipca kończę 15 lat. Interesuję się fotografią, muzyką, grafiką, modą. W przyszłości chciałabym zostać dziennikarką. Lubię czytać książki i zdecydowanie jestem uzależniona od mojego telefonu i tumblra. Bloga tego założyłam głównie dlatego, że sama czytam wiele blogów i coś mnie natchnęło, żeby założyć własny i dzielić się z innymi moim życiem. Może nie aż tak do końca, ale jednak trochę tak. Czasem będę wstawiać tu zdjęcia mojego autorstwa, będę prowadzić dla was relację z podróży czy spotkań. Będzie to blog prowadzony przede wszystkim dla mnie. Miło będzie jeśli ktoś zajrzy i coś czasem tu przeczyta czy skomentuje. To będzie dawać taką motywację do dalszego pisania. Na pewno będę się dzielić również moim zdjęciami zakupów czy dodawać jakieś długie opisowe posty. Mam nadzieje, że ten blog założony z nudy, będzie jakimś fajnym oderwaniem dla mnie od rzeczywistości i pomoże nawiązać mi nowe znajomości :)