31 gru 2014

goodbay 2014, hello 2015

Nie mogę już uwierzyć, że już dziś jest ostatni dzień roku. Krótko mówiąc okres ten jest takim czasem podsumowań i składania nowych postanowień noworocznych. I o tym właśnie będzie, mój dzisiejszy post. Wiem, że teraz w blogosferze jest wiele właśnie takich postów, ale ja postanowiłam go napisać, mam nadzieję, że wam się spodoba.



Ten rok był dla mnie rokiem, w którym udało mi się spełnić kilka moich marzeń, tych większych i tych mniejszych. Pierwszym z nich był zdecydowanie wyjazd do Hiszpanii. Udało mi się zobaczyć stadion Camp Nou, zwiedzić najważniejsze punkty Barcelony, a co najważniejsze opalać na hiszpańskich plażach. W tym roku, jak nigdy jeździłam na koncerty klubowe i plenerowe. Byłam na kilku koncertach Dawida Kwiatkowskiego. Może nie była to jakaś zawrotna liczba, jak w przypadku niektórych jego fanek, ale mogę powiedzieć, że mimo tego, że było ich mało to bawiłam się na nich świetnie. Kolejnym marzeniem, które udało mi się spełnić był zakup lustrzanki, o której marzyłam odkąd zaczęłam się interesować fotografią czyli od jakiś dwóch lat. W czasie wakacji uczestniczyłam też w zlocie Beliebers, który mimo tego, że był mniejszy od tego zeszłorocznego to i tak nam się udał. No i chyba najważniejsze. W tym roku założyłam bloga. Zawsze chciałam go mieć, ale nigdy nie miałam systematyczności, może dlatego, że nie motywowało mnie czytanie innych blogów, ale teraz wkręciłam się w to i jestem z siebie zadowolona, bo kiedyś myślałam, że liczba 10,000 wyświetleń jest daleko ode mnie, a to już blisko. Jedyne czego nie udało mi się zrobić w tym roku to spotkania moich internetowych przyjaciółek, ale liczę, że uda mi się to w roku następnym.


Przyszłą pora na postanowienia. Ja jakoś nigdy nie postanawiałam sobie jakiś rzeczy, bo często, albo zapominałam, albo mi się krótko mówiąc nie chciało. Na ten rok postanowiłam sobie parę rzeczy i postanowiłam się tu z wami nimi podzielić. 

1. BLOG - postanawiam sobie w tym roku, aby być jeszcze bardziej systematyczną, jeszcze bardziej rozwinąć bloga, zacząć pisać częściej posty, szczególnie tematyczne, wychodzić częściej na zdjęcia. Po nowym roku, do końca tego okresu wolnego, planuje zmienić na blogu design, aby był bardziej profesjonalny, mam nadzieję, że przypadnie wam on do gustu.

2. ZADBANIE O SIEBIE - postanowiłam sobie, aby po prostu zadbać o siebie, więcej ćwiczyć, bardziej zadbać o moją cerę i ciało, jak i dietę.

3. FOTOGRAFIA - postanawiam sobie, aby nazbierać sobie w tym roku na nowy obiektyw, mianowicie chodzi mi o obiektyw Nikon Nikkor AF 50mm f/1.8 D. Pomógłby mi on nie tylko w większym rozwinięciu bloga, ale i również w rozwinięciu się w fotografii i prowadzeniu mojego fanpage'a. 

Tych postanowień nie jest może tak dużo, ale jednak są one dosyć dobre. Mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować, a tymczasem uciekam się szykować, bo lecę dziś na Sylwestra do koleżanki z klasy. 

Życzę Wam szczęśliwego nowego roku 2015, aby był on lepszy niż ten i żeby spełniły się wam wasze największe marzenia!

A wy macie jakieś postanowienia na nowy rok ? :)

25 gru 2014

christmas time!


Hej wam! Jak wam mijają święta? U mnie jak na razie wszystko jest dobrze. Wczoraj na Wigilii jakoś nie pojadłam, bo powiem wam szczerze, że niezbyt przepadam za potrawami świątecznymi, nawet w kuchni nie podjadałam, wolałam zająć się ustawianiem talerzy na stół. Pierogów też nie jadłam, jedynie zjadłam ziemniaki z rybą, zupę grzybową i napiłam się barszczyku. Czyli taka typowa moja Wigilia. Ja, jak to ja najbardziej czekałam na moment otwierania prezentów, jednak jest we mnie ta dziecięca radość, gdy się je otwiera, no ale one według mnie nie są najważniejsze. Ważny jest czas spędzony z rodziną, przy kolacji, dzielenie się opłatkiem i składanie życzeń, chociaż wiem, że wiele osób tego nie lubi. W wielu rodzinach są one składane nie szczerze, sztucznie i aby po prostu były i po to, aby tradycji stało się zadość. Smutne jest również to, że wiele osób szczególnie starszych spędza Wigilię samotnie. W taki dzień nikt nie powinien być sam. Warto zaprosić taką osobę, jeśli wiemy, że taka jest w naszej okolicy. Może wtedy zajmie się puste miejsce, które zawsze zostawiamy przy stole ? :)



A tymczasem ja w jeszcze świątecznym klimacie, chciałabym życzyć wam WESOŁYCH ŚWIĄT, bo w końcu one jeszcze trwają i uciekam słuchać świątecznych piosenek, bo jednak są one chyba najbardziej wesołą rzeczą w czasie świąt, zaraz po prezentach i czasie spędzonym z rodziną.

Co dostaliście pod choinkę? Jaka jest wasza ulubiona potrawa świąteczna ? 

Udostępniałam wam My Story na Snapchacie, więc możecie mnie śmiało dodawać - olgiertsb :)

14 gru 2014

welcome back


Nawet nie wiecie, jak się stęskniłam za pisaniem dla Was. Nie pisałam do Was od około trzech tygodni, ale związane to jest z kilkoma sprawami. Pierwszą jest ta, że dopiero tydzień temu mój laptop wrócił z naprawy i jakiś czas minęło, zanim zainstalowałam na nim wszystkie programy do przerabiania zdjęć. Do tego dochodzi brak czasu. Na początku grudnia miałam testy próbne i jak na razie najlepiej poszła mi historia z wosem, której najbardziej się obawiałam, bo według mnie była ona dosyć trudna, ale nie tylko to zabierało mi czas. Trzecia gimnazjum to czas walki o oceny, mimo, że nie zbliża się koniec roku szkolnego, to jednak warto na semestr mieć je jak najlepsze. Miałam też trochę ocen do poprawienia, ale teraz na ostatni tydzień przed świętami został mi do napisania tylko sprawdzian z historii, biologii i matematyki, co może się wydać dużą ilością, ale kto da radę jak nie ja. Pocieszam się tym, że w piątek wigilia klasowa, a 21 grudnia jadę na koncert Dawida Kwiatkowskiego do Krakowa. Na dodatek, za tydzień już będzie wolne, więc nadrobię czas, gdy mnie nie było. Postaram się, aby w następnym poście były zdjęcia, na których będę ja, a teraz już kończę, bo czeka na mnie jeszcze praca domowa. 


A jak u was wygląda ostatni tydzień nauki w tym roku? 
Przygotowujecie się już do świąt?