3 sie 2015

be your own queen

Ty, jak nikt inny we Wszechświecie, zasługujesz na swoją miłość

Wiele nastolatków ma ogromny problem z akceptacją siebie. Porównują się do swoich ideałów, przez to tracąc wiarę w samego siebie. Nie wiedzą, że osoby na okładkach, ich ideały wcale takie nie są. Gubią jakiekolwiek poczucie własnej wartości. Myślą, że można się choć trochę do nich zbliżyć. Dziewczyny popadają w anoreksje, bulimię, oglądając zdjęcia wychudzonych modelek w magazynach, a chłopaki ćwiczą, bo przecież musza mieć ciało jak sportowiec, czy kulturysta. Po co to wszystko? Przecież nie trzeba mieć ciała jak Ewa Chodakowska i twarzy jak Selena Gomez, aby być pięknym.

Sama jakiś czas temu, próbowałam dążyć do ideałów. Figury moich idolek to coś o czym marzyłam. Wierzyłam, że mi się uda, że moja skóra będzie nieskazitelna tak jak ich. Grubo się myliłam w tym wszystkim. Zaczęłam nad tym myśleć. Analizowałam wszystko, dlaczego wszyscy starają się być jak idole.  I wtedy doszłam do czegoś. Idole to też ludzie, zazwyczaj są to gwiazdy, więc mają oni pieniądze, które pomagają im w staniu się piękniejszym przez różne zabiegi, treningi. Często trudno wśród nich znaleźć osobę, która nie zmieniła dzięki pieniądzom choć jednej małej rzeczy. Nie każdy na może sobie na to pozwolić, ale post nie o tym. Akceptacja samego siebie to rzecz  trudna. Trzeba naprawdę wiele cierpliwości i czasu, aby się zaakceptować, jeśli tego nie robimy. Z początku najważniejsze jest próbować robić coś, co pomoże tam w choć małej akceptacji siebie. Jeśli nic nam nie wychodzi, trzeba powoli oswajać się z samym sobą. Coś może nam nie wychodzić, więc starajmy się to zaakceptować. Próbujmy spojrzeć na siebie od tej lepszej strony, na to co się nam w sobie podoba, wypisać to i powiesić w jakimś widocznym miejscu wraz z jakimś cytatami motywującymi do akceptacji siebie. Potem spróbować z rzeczami, które nam się w sobie w ogóle nie podobają. Postarajmy się spojrzeć na nie choć z jednej małej, lepszej strony. Ja od zawsze nie mogłam się przekonać do moich nóg, zawsze wydawały mi się okropne, ale pewnego razu zauważyłam w nich kilka pozytywnych rzeczy, mianowicie to, że są długie i wiele osób też chciało by je takie mieć. Tak samo z moim wzrostem, wiele dziewczyn o nim marzy. Wmawiałam to sobie często, tak, że powoli to w sobie zaakceptowałam. Mimo tego, że często w rzeczach, które w sobie akceptuje, coś mi przeszkadza to próbuje o tym nie myśleć. Uśmiecham się i idę dalej. Ja w pełni jeszcze siebie nie zaakceptowałam, na pewno to kiedyś nastanie. Znajdźcie w sobie swoją własną królową, Wasz mocny punkt. Pamiętajcie, że jeśli wy siebie zaakceptujecie to inni też was zaakceptują, nie ważne czy jesteście grubi, czy chudzi, niscy czy wysocy. Pewnie jeszcze się dziwicie, czemu wspomniałam na początku o tych ideałach. Myślimy, że kiedy będziemy ideałem to będziemy siebie w pełni akceptować, ale wcale nie musi być, bo możemy źle się czuć. Po co też stawać się ideałem, skoro możecie być piękni sami do siebie. Tak samo charakter. Jego również trzeba zaakceptować i uwierzcie, że po pewnych sytuacjach w życiu sami go zaakceptujcie, bo jego samego ciężko zmienić, tak aby nam pasował. Nie próbujcie go za nic zmienić na siłę, bo możecie go tylko popsuć. Podsumowując róbcie wszystko, aby się zaakceptować, bo jeśli się akceptujemy to na pewno jesteśmy szczęśliwsi, bo nie przejmujemy się tym co w nas, się nam nie podoba.










top - klik, szorty - klik, wianek - pożyczony, buty - new yorker, bransoletka - soufeel


Jakiś czasu temu przyszła do mnie moja pierwsza paczka z Dresslink. Na paczkę około trzech tygodni. Ubrania przyszłym zapakowane w plastikowych siateczkach. Jak dla mnie są naprawdę świetnej jakości i co najważniejsze pasują na mnie, a o to się bałam najbardziej. Na pewno będą często przeze mnie noszone. Co do zdjęć, to już kolejny raz wybrałam się na zdjęcia z Agnieszką, która również robiła mi zdjęcia przy początkach mojego bloga. Jestem z nich naprawdę zadowolona i myślę, że naprawdę mogę polecić wam jej fanpage, który znajdziecie, klikając w link na górze. Pewnie jeszcze nie raz zobaczycie jej zdjęcia u mnie na blogu. Zmieniłam również design bloga, który przysporzył mi wiele nerwów, ale dałam radę. Mam dla Was też informację, że w czwartek wyjeżdżam na obóz do Bułgarii, ale nie musicie się martwić, gdyż, w czasie mojego pobytu tam pojawi się na blogu jeden post, a po powrocie na pewno będzie relacja i może jakaś sesja stamtąd. Piszcie koniecznie jak Wam się podoba :)

A wy akceptujecie siebie ?

46 komentarzy:

  1. świetny blog, bardzo ładnie piszesz! :)
    Pozdrawiam!
    MÓJ BLOG
    skomentujesz? Może obs za obs ? :)‎

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja akceptuję siebie coraz bardziej i każdemu tego życzę. Udanego obozu! :)

    toofussy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczne zdjecia! :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kiedyś miałam z tym duży problem, ale powoli wychodzę prostą :)

    Pozdrawiam cieplutko,
    Do what you love - klik!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja siebie akceptuje i mimo tego ze mam rzeczy które chciałabym poprawić to nie mam zamiaru rujnować sobie życia z powodu zbyt dużej ilości tłuszczyku na brzuchu czy małych piersi. Jestem jaka jestem i tyle. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mądre słowa, fajnie opisane :D
    Też mam tą bluzeczkę, jednak nie założyłam jej jeszcze, bo mocno prześwituje haha ;p
    claudia-ss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zdjęcia ! :)

    lifeee-is-beautiful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Treść jak i zdjęcia - nienaganne. :)
    Obserwuję i pozdrawiam.

    www.jessikachincza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. JA niestety nie jestem zbyt pewną siebie osobą, co negatywnnie wpływa na akceptację samego siebie..Ale staram się nad tym pracować! Bardzo pomaga mi w tym blog! :)

    Czy mogłabyś poklikać w linki w tym poście? będę wdzięczna! :) ----->KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Patrzę na to podobnie do ciebie ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam strszny problem z akceptacją siebie i nie potrafię w żaden sposób tego zmienić, ale dzieki blogowaniu powili to sie zmienia :)
    słoik dżemu - klik! zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  12. Kazdy z nas ma w sobie cos wyjątkow4ego, co nas wyróznia, trzeba tylko to odnaleśc i pokochac :)
    http://onlydreams8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. akceptuję, bo inaczej się nie da :D ale nie chciałabym się zamienić xD bardzo ładny wianek :3
    pozdrawiam i zapraszam do siebie
    poklikasz w linki?
    Mój blog - byAjina
    KONKURS FOTO klik

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy post. Każdy jest wyjątkowy, ma w sobie coś innego i trzeba po prostu to zaakceptować. Śliczne zdjęcia :3 Bardzo ładny design!
    http://everything-by-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo interesujące zdjęcia. Ja sądzę że jednak na świecie nie ma ideałów i nigdy nie dążyłam do nich.

    Buziak
    alexamariani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna bluzka :) I twoja fotografka ma talent
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie to napisałaś. Warto być sobą, akceptować siebie i prezentować swoje świetne strony!


    >>flawless-space<<

    OdpowiedzUsuń
  18. jesteś bardzo piękną dziewczyną , uśmiechaj się częściej pozdrawiam cieplutko :*
    http://www.carolinestylefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi ostatnio się udaje coraz bardziej ta trudna sztuka akceptacji, pozdrawiam. I ładne kwiatuszki na głowie!
    Mój blog, zapraszam na nowy post KLIK

    OdpowiedzUsuń
  20. Moim zdaniem najwięcej kompleksów bierze się właśnie stąd, że porównujemy się do innych, niby "lepszych" od nas. Zaczynami rozpaczać, że nie wyglądamy tak jak oni. No, ale zaraz? Czy wtedy będziemy oryginalni? Raczej nie, więc najlepiej jest być sobą i polubić siebie takim jakim się jest ;)
    Śliczne zdjęcia!

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Super fotki. Śliczna bluzka i bransoletka. Jesteś bardzo fotogeniczna :*
    U mnie nowy post, zapraszam.

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. By dobrze siebie zmieniać trzeba zaakceptować siebie takiego jakim się jest w danym momencie. Bo na samej akceptacji nie powinno się kończyć, nie chodzi mi tu o wygląd tylko i wyłącznie, ale o charakter. Codziennie możemy stawać się lepszymi, ale żeby to zrobić trzeba poznać i polubić siebie. Bo to co się lubi, lubi się udoskonalać na lepsze ;)

    Nominowałam cię do LBA- Zorza poranna Jeśli chcesz możesz odpowiedzieć ;) Nawet po powrocie z Bułgarii ;) Bo pewnie teraz jesteś zajęta pakowaniem. Miłego wyjazdu życzę.
    Pozdrawiam
    Randaksela
    Pudełko w piwnicy
    Zorza poranna

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja lubie w sobie kilka rzeczy i akceptuję siebie :) genialne zdjęcia :)
    mój blog-klik :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja staram się akceptować siebie, chociaż czasami trudno mi przełamać niektóre słabości.
    Świetne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja akceptuje siebie, ale miałam tak od zawsze. Po prostu musiałam do tego dorosnąć :)


    22-ffashion.blogspot.com - klik :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post i śliczne zdjęcia! . .
    Obs za obs? (Ja już,napisz u mnie)

    http://fashionandeuforia.blogspot.com/

    Będzie mi miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jesteś naprawdę prześliczna :)

    http://sosnowskaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Rzeczywiście masz rację,szkoda marnować życia na przejmowanie się kompleksami,które nie są tak ważne ;)

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny post. Ja niestety jeszcze siebie nie zaakceptowałam ale jestem na dobrej drodze do tego :) Świetnie wygądasz!

    crejzzzooll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Zgadzam się z tobą. Powinniśmy akceptować siebie takimi jakimi jesteśmy ♥ śliczna!
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  31. Staram się akceptować siebie taką, jaką jestem, aczkolwiek czasem bywa to trudne. Ważne w tym wszystkim jest, by mieć wokół siebie osoby, które cię wspierają i akceptują - bo jeśli one to robią, to dlaczego ty masz tego nie robić.
    Teraz, gdy zdarzy mi się chwila zwątpienia, na pewno przypomnę sobie twój post.

    Pozdrawiam :)
    Po mojemu

    OdpowiedzUsuń
  32. Sama w to nie wierzę, ale przeczytałam posta od początku do końca... Bardzo ładnie to wszystko napisałaś. Akceptacja samego siebie jest teraz wśród takich młodych jak my naprawdę bardzo ciężkie.
    PS: Mam taką samą bluzkę jak ty, żółwik :*
    Co powiesz na wspólną obserwację i wymianę komentarzami? Daj znać u mnie ;) http://imagine-day.blogspot.com/- KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam takie sesje z wiankami :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczna sesja. Ja akceptuję siebie, kocham się w 100%. Co jest śmieszne, dzięki temu, że wmawiałam sobie, że jestem "ładna", zaczynałam w to wierzyć i zaakceptowałam całą siebie :)
    Obserwuję, mądrze piszesz.
    Mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja sama mam problem z akceptacją siebie, ale mój chłopak zawsze pomaga mi w tym :D Poklikałam.

    Nowy Post!- Klikniesz w linki na dole?
    Mój post na FAMFY!- Klik!

    OdpowiedzUsuń
  36. super blog! :)

    follow?
    http://fashionlikealife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Moim zdaniem do tego by siebie w pełni zaakceptować trzeba dorosnąć. Ja dopiero niedawno siebie zaakceptowałam , i teraz widzę jak wiele czasu marnowałam na myślenie o tym, co mi się we mnie nie podoba.!:)

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo ładnie wszystko napisalaś.Uwielbiam takiego rodzaju posty.
    MÓJ BLOG-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo ładna bluzka :)
    http://dominikamorys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Akceptacja siebie jest bardzo ważna. Świetnie wyglądasz! :)

    ♥ Diana Ashe KLIK! ♥

    OdpowiedzUsuń

Obraźliwe komentarze są usuwane.
Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego pisania ♥