28 lip 2015

soufeel


Jakiś czas temu przyszła do mnie wyczekiwana paczka od Soufeel. Jestem pewna, że już nie raz słyszeliście o tej firmie. Posiada ona piękne srebrne bransoletki, do których możecie wybrać sobie charmsy, czyli są to bransoletki, bardzo podobne do bransoletek Pandory. Gdy dostałam od nich ofertę współpracy, długo się nie zastanawiałam, bo spodobały mi się one od razu. Paczka przyszła do mnie po około dwóch tygodniach od zamówienia jej. Była naprawdę świetnie zapakowana, co będziecie mogli zobaczyć na poniższych zdjęciach. Bransoletka jest również solidnie wykonana, zapakowana w pudełeczko. W paczce dostajemy również torebkę, wiec bransoletka może być idealnym prezentem.











bransoletka - kilk aparat - klik litera c - klik piórko - klik litera o - klik różyczki - klik

Podoba Wam się bransoletka? 

21 lip 2015

hi mountains


Od dziesięciu dni nic tu się nie pojawiło, a wszystko spowodowane było moim wyjazdem w góry. Jak zwykle byłam tam rekreacyjnie, u rodziny. Nie miałam okazji pochodzić po górach, ale jednak nie żałuję nic. I tak spędziłam tam świetny czas. Przechadzając się tam miastem, można było zauważyć mnóstwo turystów, zobaczyć różnorodność ludzi. Niektórzy wybierali się w góry, bądź z nich wracali. Poruszali się rowerami, bądź pieszo. W takich turystycznych miejscowościach naprawdę nie można się nudzić, Zawsze znajdą się jakieś atrakcje, jak choćby spacery i podziwianie widoków. Oczywiście miasto jest też pełne kawiarni, restauracji i sklepów z pamiątkami. Strasznie żałuje, że przy spacerach na miasto nie brałam ze sobą aparatu, bo moje zdjęcia stamtąd miałby w sobie jeszcze więcej uroku niż widoki, które mogłam podziwiać. Na szczęście nic nie jest stracone, bo prawdopodobnie wybieram się jeszcze w tamte strony pod koniec sierpnia, więc tym razem aparatu na miasto zabrać nie zapomnę. Kocham magię miast turystycznych, gdzie nikt się nie śpieszy, wszyscy robią to na co mają ochotę, uśmiechają się i spędzają czas najlepiej jak mogą. W połączeniu z górami, daje to naprawdę magiczny klimat. Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami, które udało mi się tam zrobić.










A wy lubicie góry? 

11 lip 2015

point of view


Do napisania tego posta skłonił mnie napis na koszulce. Tak wiem to banalne, czy coś, ale po prostu czasem kupuje takie koszulki, czytam na nich napis i od razu w głowie mam różne przemyślenia. Kiedyś na mojej liście must-haves pojawiły się basic'owe koszulki z Zary i właśnie po zakupie jednej z nich w mojej głowie od razu pojawił się pomysł. Śmieszne jak zwykły biały t-shirt może być inspirujący. Już nie przedłużając, przechodzę do tematu. Każdy z nas ma różny punkt widzenia. Ile ludzi tyle poglądów na różne opinie. Niektórzy zwracają uwagę na najmniejszy szczegół danej sytuacji, przez co stresują się wszystkim, a niektórym ta sama sytuacja może być zupełnie obojętna. Własny punkt widzenia jest rzeczą bardzo ważną. Powinniśmy mieć zdanie na dany temat swoje własne, wyrobione na podstawie życia. To, co inni myślą nie powinno zaburzać waszych myśli. Owszem, nie zabraniam Wam w tym momencie jakoś całkowicie nie patrzeć na zdanie innych, bo ono też jest ważne, w niektórych sytuacjach życiowych, ale jednak warto mieć zawsze swój własny rozum. Ważne jest też, aby swój punkt widzenia kształtować. Nie trzymać się ściśle określonych zasad, jakie panują w waszej głowie. Możecie na przykład, czytając odmienny rodzaj książki czy słuchając innego gatunku muzyki, zmieniać swoje poglądy przykładowo na temat, wcześniej podanych dwóch rzeczy. Może się okazać, że coś, czego byście nigdy nie posłuchali, stanie się waszym ulubieńcem.

Nasz punkt widzenia kształtuje się od już czasu, gdy jesteśmy dziećmi. Z nim dorastamy, sprawiamy, że staje się on dojrzalszy. Normalne jest, że małe dziecko inaczej spojrzy na drogą zabawkę, bo będzie uważać ją za coś, bez czego nie może żyć, a dorosły tę zabawkę będzie uważał za coś kompletnie zbędnego. Jednak niektóre poglądy nie powinny się w nas zmieniać, każdy człowiek powinien mieć je takie same, od dziecka, przez nastolatka, aż po dorosłego. Każda osoba na Ziemi ma obowiązek mieć szacunek do osób starszych, chorych, swoich rodziców, rodziny i przyjaciół. Punkt widzenia na te osoby powinniśmy posiadać jak najlepszy, mimo że oni nie zawsze nas postrzegają tak jak my ich, ale jeśli sami będziemy pokazywać dobro wobec nich, to ono do nas wróci.













t-shirt - zara, spódniczka - reserverd, buty - vans

Chyba jeszcze nigdy nie byłam tak zadowolona ze zdjęć w poście, jestem z nich w stu procentach zadowolona. Liczę na to, że się wam one spodobają, tak jak mi. Do osób, które pod ostatnim postem pytały czy dostałam się tam gdzie chciałam, odpowiadam im tak. Od września będę uczennicą mojego wymarzonego liceum na profilu pol-hist-ang. Możecie również zauważyć, że pojawił się nowy design, nad którym spędziłam kilka godzin. Na koniec mam dla was kolaż, który stylem jest identyczny jak mój z powyższych zdjęć. Jeśli możecie to kliknijcie :)


t-shirt [klik] | spódniczka [klik] | sandałki [klik]

A jaki jest wasz punkt widzenia? Co sądzicie o zdjęciach? Podoba się wam nowy design?

1 lip 2015

holidays & new friend


Hejka Wam! Dawno nie było tu posta takiego typowo lifestyle, czyli typu co u mnie itd. Jako, że nie miałam pomysłu na nic tematycznego postanowiłam po prostu napisać co się ostatnio u mnie działo. W ostatni czwartek czerwca, czyli 25, zostałam absolwentką gimnazjum. Pożegnanie było dla mnie trochę ciężkie, tym bardziej, że z niektórymi osobami z mojej byłej już klasy, znałam się od przedszkola, a w murach szkoły spędziłam, aż 9 lat, jako, że jest to zespół szkół. Nie będę kłamać, że na pożegnaniu się nie płakałam, bo się popłakałam, ale no mówi się trudno. Z dużą ilością znajomych na następny dzień zawieźliśmy już papiery do szkół średnich, teraz tylko byle do piątku i dowiedzieć się czy się dostaliśmy. Krótko mówiąc lekki stres, ale potem już mogę zacząć w pełni wakacje, a te w tym roku zapowiadają się dosyć fajnie. W sierpniu wyjeżdżam do Bułgarii, więc na pewno pojawią się jakieś posty stamtąd. Postaram się też robić więcej sesji, ale nie obiecuje tego sobie, bo to nie zależy tylko ode mnie, ale mam dużo planów na nie, więc może coś wyjdzie. Myślmy pozytywnie! W ostatnią sobotę stałam się również posiadaczką szczeniaczka, kundelka. Psiak jest mega świetny, co prawda jest lekkim smykiem, ale jest to do zniesienia. Wabi się Ozzy. Możecie go zobaczyć na zdjęciach poniżej, bo zrobiłam mu małą sesje. Już w sobotę obchodzę moje 16 urodziny. W sumie jakoś tego nie czuję od jakiś kilku lat. Widzę, że zmienia się tylko cyferka. Nie czuje jakoś dorastania, co chyba jest dosyć dobre. Jeszcze do końca nie wiem jak je spędzę, ale na pewno ze znajomymi :)







A co słychać u Was? Jakie macie plany na wakacje?